Witam.
Właśnie przeczytałam Twój wątek i mimo, że wracacie do walki to dałaś mi nadzieję. Przez rok nie było wznowy, to bardzo długo. U nas dają nam rok do dwóch lat życia. Więc rok bez chemii i wznowy to dużo - choć jednocześnie tak mało...
Trzymam za WAS kciuki. Oby po kolejnych cyklach chemii DRP nie wrócił przynajmniej przez kolejny rok.
Trzymajcie się.
_________________ ZAWSZE BĘDĘ CZĄSTKĄ CIEBIE
ZAWSZE CZĄSTKA CIEBIE BĘDZIE ZE MNĄ
witam
dziś mamusia dostała pierwszą chemię narazie czuje się dobrze jest trochę smutna i boi się sama nie umie określić czego
przez ostatnie dwa dni gotowała i wszystko w weki lub zamrożone (śmiejemy się że to na wojnę) a ona że tata przecież musi mieć coś jeść
poza tym koniecznie musiała iść na pedicure i manicure
jeszcze dwa dni chemii i do następnej wizyty w lutym
mam nadzieję że przerzuty w mózgu ładnie zareagują na chemię
pozdrawiam
Moja mamuśka mówiła mi, że najtrudniejszy jest dla niej pierwszy dzień pobytu w szpitalu. Potem jakoś leci, przyzwyczaja się, poznaje ludzi - personel szpitalny już zna. Drugi dzień to rutyna, a trzeciego dnia opuszcza szpital. Powiedziała jednak, że pierwszy dzień, pierwszy wieczór w szpitalu jest najtrudniejszy i smutny.
Trzymajcie się.
Bez względu na nasze plany "życie pisze własne scenariusze"
_________________ ZAWSZE BĘDĘ CZĄSTKĄ CIEBIE
ZAWSZE CZĄSTKA CIEBIE BĘDZIE ZE MNĄ
Witam
Po dłuższej przerwie postanowiłam napisać co u mojej mamci
otóż miała dwa kursy chemii przy czym ta druga chemia zwaliła ją z nóg teraz jest już dobrze
tydzień temu miała rezonans mózgu i jest całkowita remisja znów jest taka sama jak była mowa wróciła, całkowita równowaga, samopoczucie ok
jeszcze dwie chemie i narazie koniec
czy to jest normalne, że tak szybko przerzuty zareagowały na tą samą chemię? i czy może być tak, że nowotwór nie uodporni się na chemię
pozdrawiam
Witam
Po dłuższej przerwie postanowiłam napisać co u mojej mamci
otóż miała dwa kursy chemii przy czym ta druga chemia zwaliła ją z nóg teraz jest już dobrze
tydzień temu miała rezonans mózgu i jest całkowita remisja znów jest taka sama jak była mowa wróciła, całkowita równowaga, samopoczucie ok
jeszcze dwie chemie i narazie koniec
czy to jest normalne, że tak szybko przerzuty zareagowały na tą samą chemię? i czy może być tak, że nowotwór nie uodporni się na chemię
pozdrawiam
dałaś mi nadzieję
jesteśmy na początku drogi
niestety wszystko wskazuje na DRP :(
czy to jest normalne, że tak szybko przerzuty zareagowały na tą samą chemię? i czy może być tak, że nowotwór nie uodporni się na chemię
pozdrawiam
U chorych z nawrotem po wczesniejszej odpowiedzi na chemioterapie, u których upłyneło
co najmniej 3 miesiace od ukonczenia chemioterapii, podejmuje się próbe powtórzenia schematu pierszej linii.
U osób, u których nie uzyskano odpowiedzi na leczenie pierwszorazowe, szansa uzyskania
odpowiedzi pod wplywem leczenia drugiej linii (np. CAV
po wczeniejszym stosowaniu programu PE) jest niewielka.
Witam po długiej przerwie
Niestety znów wracamy do walki
Mama znów ma problemy z mową mamy już wyniki mir i jest progresja znów w mózgu
Dlaczego tak atakuje mózg? dlaczego w innych narządach nie odnawia się ten potwór a w mózgu po raz kolejny?
Mama jest załamana ciągle płacze nie wiem jak jej pomóc. Mam dosyć
Przeciętny czas przeżycia chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca z przerzutami do mózgu leczonymi napromienianiem wynosi ok. 5 miesięcy.
Przeciętny czas przeżycia chorych na drobnokomórkowego raka płuca, postać rozległą, to 7-9 miesięcy. W DRP chemioopornym pojawienie się przerzutów do mózgu niezależnie od tego czy zastosuje się WBRT czy nie - często ogranicza czas przeżycia do 1-3 miesięcy.
Tu mamy chorą, która żyje z przerzutami do mózgu drobnokomórkowego raka płuca już 2 lata. I to jest ta kazuistyka, o której tak nieczęsto można usłyszeć..
Myślę, że skoro WBRT mieliśmy rok temu i pozostałe ogniska nowotworu (klatka piersiowa, jama brzuszna) są pod kontrolą - można rozważyć powtórne napromienianie.
Wskazana jest konsultacja z radioterapeutą, który zapozna się z historią choroby i aktualnym wynikiem MRI.
Witam
dziękuję za fachową odpowiedź
wróciliśmy z onkologii i radioterapeuta wczoraj mówił mi straszne słowa że jak naświetlimy to odbiorę mamę kończynkę lub z jakimś niedowładem ale powiedział że to nasza decyzja i jak się decydujemy to on naświetli
nasza chemioterapeutka była za radio ale wyjechała na urlop
inna pani onkolog zaproponowała chemię CAV czy to dobre wyjście? czy lepiej jednak spróbować naświetlań? czy jeśli mama teraz dostanie Cav czy będzie mogła w przyszłości dostać topotecan?
pozdrawiam
córka, spytaj się onkolożki, czy u nich podają Topotecan, jak nie to poszukaj Ośrodka gdzie go podają.
Topotecan działa również na OUN.
Napewno zdajesz sobie sprawę, że nie jest powiedziane, że chemioterapia pomoże.
pozdrawiam
_________________ "Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
Witam
mama dostała manitol 100mg, dexaven 12mg, endoxan 2000mg, doxorubicyna 80 mg, vincristina 1,4mg czy to dobry skład chemii? czy jest szansa że ona pomoże na przerzuty w mózgu? mama dostała tylko to w jeden dzień czy to dobrze? schemat PE dostawała przez trzy dni
pozdrawiam i proszę o odpowiedź
Mama dostała schemat CAV (cyklofosfamid, doksorubicyna, winkrystyna), tak więc niejako standard w leczeniu II linii DRP. Pojedynczy cykl to 1 wlew (1 dzień), także wszystko w porządku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum